Jak to jest z tymi kotami?

Szczególny dział dla szczególnych kobiet - wszystko o ciąży.

Jak to jest z tymi kotami?

Postautor: Linda » 10 lis 2015, 18:05

Witajcie. Chcemy zaadoptować jakiegoś kota i zastanawiam się nad kilkoma kwestiami. Czy takiego kota "po przejściach" da się na nowo "ułożyć"? Gdzieś czytałam, że koty generalnie nie są skłonne do podporządkowywania się właścicielom a co dopiero takie osobniki po przejściach. Chodzi mi głównie o to, żeby kotek się nie szlajał po bliższej i dalszej okolicy, bardzo to dla mnie ważne. Znalazłam (m.in. na http://www.morusek.pl/ogloszenia/polska/koty/0/) wiele ogłoszeń z kotami szukającymi domu i choć wolałabym mieć najpierw małego kociaka by go samodzielnie "wychować", ale na pewno nie zdecyduje się na kota z hodowli. Wracając do tematu kotów, to słyszałam opinie że jeśli planuje się powiększenie rodziny to lepiej wstrzymać się z adopcją/zakupem? Zdaje się chodzi w tym przypadku o toksoplazmozę, ktoś coś wie na ten temat może?
Linda
 

Re: Jak to jest z tymi kotami?

Postautor: Lea » 28 lis 2015, 12:53

Na wczasach dyskutowaliśmy o tym. Sąsiedzi woleli koty, a my psy. Argument był że koty są spokojne, a psy je zaczepiają. Siedzieliśmy na tarasie z naszą sunią, a kot opalał się obok w słonku. Kot był miejscowy więc czuł się pewny na swoim terytorium, a nasza sunia jego nie zaczepiała. Nagle kot rzucił się na wracającego z plaży yorka, którego widział chyba pierwszy raz. Zamieszanie było straszne bo wbił mu pazury w grzbiet i zaskoczony pies piszczał przeraźliwie. Dla mnie koty są wredne. Po stokroć wole psy. Polecam pekińczyki http://www.psy.elk.pl/rasypsow/225,opis-rasy-pekinczyk.htm . Tylko sunie, bo są grzeczniejsze i nie znikają na całe noce szukając atrakcji.
Lea
 

Re: Jak to jest z tymi kotami?

Postautor: Kasska » 08 sty 2016, 7:17

Kot lepszy niż pies, pies lepszy niż kot- odwieczny konflikt pokoleń. Jak chca kota to po co gadać o psie. Na adoptowanego kota uważaj, bo ciezko jest go ulożyć i albo trzeba w to wlożyc mase energii, albo zaakceptowac jego wady. poza tym kot + ciaza = ryzyko, ale dla chcacego nic trudnego.
Kasska
 
Posty: 5
Rejestracja: 30 lis 2015, 20:02

Re: Jak to jest z tymi kotami?

Postautor: Okapi » 22 wrz 2016, 3:19

Koty to świetni towarzysze do życia. Potrafią same o siebie zadbać, jedyne co to włożyć im co jakiś czas do miski i posprzątać kuwetę. Ja osobiście mam kota z hodowli kotów Forest Gate*PL i powiem wam że są to świetnie ułożone kociaki dzięki którym nie ma szans na spędzanie smutnego czasu w domu. Naprawde warto się z takimi kotami zaznajomić :)
Okapi
 

Re: Jak to jest z tymi kotami?

Postautor: zuzka » 24 maja 2017, 7:28

No niestety u kociaków karmienie też jest ważne. Poczytaj jak karmić małe koty na blogu royalcanin.pl/kot/kocieta , warto stosować pełnowartościowe karmy by zapewnić im zdrowie i radość.
zuzka
 
Posty: 14
Rejestracja: 08 lut 2016, 18:36

Re: Jak to jest z tymi kotami?

Postautor: direct » 07 wrz 2017, 22:11

Ja lubię i koty i psy. O koty i Psy trzeba jednakowo dbać! Ja mam taki zaprzyjaźniony gabinet melwet w Krakowie, i on tak super dba o moje koty, nie mówiąc już o tym, że jak nie mam co zrobić z kotami, a potrzebuję gdzieś je zostawić to tam obok są kocie-sprawki.pl i moje kotki świetnie się tam odnajdują!
direct
 

Re: Jak to jest z tymi kotami?

Postautor: natali » 03 lis 2017, 1:32

Średnio raz do roku idę z katem do weterynarza. Kot tryska zdrowiem i humorem. Ma swoje zabawki i dostaje markową karmę, którą wzbogacam bioprotect z vetexpert. To suplement który wzmacnia odporność.
natali
 
Posty: 17
Rejestracja: 17 maja 2014, 15:33

Re: Jak to jest z tymi kotami?

Postautor: asq1 » 29 lis 2017, 13:57

Oczywiście, wszystko zależy. Najlepiej porozmawiać na ten temat z lekarzem prowadzącym ciążę. Moja pani doktor Beata Chołys- Duszyńska, zawsze mi radziła w takich różnych kwestiach. Nie bójcie się pytać!
asq1
 


  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do Porady dla kobiet w ciąży

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]

cron

» Tu dostaniesz chwilówkę bez BIK! «