Maciej Stuhr ma dość mediów

Nowe wieści o gwiazdach ze świata show biznesu.

Maciej Stuhr ma dość mediów

Postautor: olczatka » 12 sie 2013, 8:34

Od chwili kiedy pojawiły sie informacje dotyczące problemów w rodzinie Maciej Stuhra, aktor chce uciszyć media, jednak nie potrafi. Często ponoszą go nerwy. W najnowszym wywiadzie Nesweeka zdradza, co myśli w temacie oraz bierze w obronę swoją żonę Samantę.



Czuję się, jakby ktoś wsadził mi rękę do majtek i czegoś tam szukał. Pierwszym, naturalnym odruchem człowieka jest chęć wyjaśnienia: to nie tak, źle piszecie, przestańcie kłamać. Z mojej żony zrobiono publicznie prostytutkę, więc jako honorowy mężczyzna chcę stanąć w jej obronie. Dlaczego tego nie zrobię? Bo powtarzam raz jeszcze: nie będę publicznie spowiadał się ze swojego prywatnego życia – mówi na łamach tygodnika. To, co zrobili Samancie, to jest na pewno lincz. Zrobili z niej kurwę i dziwkę.

Stuhr twierdzi również, że w całą aferę została wciągnięta ich córka.

Prosimy ją, żeby tego wszystkiego nie czytała, ale i tak coś do niej dociera. Dzisiaj dzwoniła z obozu, mówiąc, że przeczytała ostatni numer "Party" i płakała. A wcześniej jakieś hieny podszywały się na Facebooku pod jej przyjaciół i wypytywały o wszystko. I ona im się spowiadała. Nie mówiąc już o tym, że ciągle chodzą za nią paparazzi – opisuje. Najgorsze jest to, że obserwuję u siebie narodziny nienawiści. Ja tych ludzi po prostu nienawidzę. Tych, przez których płacze moja córka. Nie umiem znaleźć żadnego wytłumaczenia dla ich postępowania. Jesteście ludzkimi wszami, a nie strażnikami moralności i trzeba to jasno powiedzieć. Potem są ludzie, którzy napastują nas na ulicach, robią nam zdjęcia, wypytują kelnerów, co jedliśmy, przekupują tych, którzy mogą cokolwiek powiedzieć. No i jest grupa tych, którzy uprawiają nową formę donosicielstwa. No przecież ktoś w tym szpitalu, gdzie rodziła moja żona, poinformował paparazzich, o której godzinie było cesarskie cięcie. Tak, mamy nowe pokolenie donosicieli. A mnóstwo ludzi siedzi przed komputerami i czerpie ogromną radość z tego, że sobie grzebią w tym naszym życiu.

Prosimy ją, żeby tego wszystkiego nie czytała, ale i tak coś do niej dociera. Dzisiaj dzwoniła z obozu, mówiąc, że przeczytała ostatni numer "Party" i płakała. A wcześniej jakieś hieny podszywały się na Facebooku pod jej przyjaciół i wypytywały o wszystko. I ona im się spowiadała. Nie mówiąc już o tym, że ciągle chodzą za nią paparazzi – opisuje. Najgorsze jest to, że obserwuję u siebie narodziny nienawiści. Ja tych ludzi po prostu nienawidzę. Tych, przez których płacze moja córka. Nie umiem znaleźć żadnego wytłumaczenia dla ich postępowania. Jesteście ludzkimi wszami, a nie strażnikami moralności i trzeba to jasno powiedzieć. Potem są ludzie, którzy napastują nas na ulicach, robią nam zdjęcia, wypytują kelnerów, co jedliśmy, przekupują tych, którzy mogą cokolwiek powiedzieć. No i jest grupa tych, którzy uprawiają nową formę donosicielstwa. No przecież ktoś w tym szpitalu, gdzie rodziła moja żona, poinformował paparazzich, o której godzinie było cesarskie cięcie. Tak, mamy nowe pokolenie donosicieli. A mnóstwo ludzi siedzi przed komputerami i czerpie ogromną radość z tego, że sobie grzebią w tym naszym życiu.

Ludzie nie mają prawa wiedzieć, co dzieje się w moim życiu. Osoby publiczne mają prawo do prywatności, a to, że ktoś jest królem ,nie oznacza, że inni mogą patrzeć jak on sobie w kiblu podciera tyłek. Jestem aktorem, dobrym aktorem. Uwielbiam się spotykać z ludźmi, opowiadam o sobie w wywiadach, mówię, co myślę o świecie, piszę felietony, a kiedy wychodzę na estradę, mówię własnym tekstem. Ale moje życie prywatne zawsze było tylko moje. Nigdy nie zrobiliśmy sobie z żoną żadnej wspólnej sesji, nie pojechaliśmy na wakacje na Barbados z tą czy inną redakcją.

Od roku próbujemy ułożyć nasze życie od nowa, w najgorszych chwilach wykazaliśmy się ogromną delikatnością, spokojem i mam wrażenie, że także dojrzałością. Włożyliśmy mnóstwo wysiłku w to, by st
worzyć jakiś nowy model patchworkowej rodziny, ale ostatnie wydarzenia przejechały po nas czołgiem. I cały ten proces budowania nowego życia został mocno naruszony.
olczatka
 
Posty: 1420
Rejestracja: 31 gru 2012, 12:37

Wróć do Plotki z wielkiego świata

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Google [Bot]