Wesele bez krawatu?

Co warto założyć, żeby być trendy.

Re: Wesele bez krawatu?

Postautor: gosc elf » 09 sty 2017, 3:01

tez uwazam,ze muszka jest oki,nawet udało nam sie uszyć z powierzonego materiału w salonie mody gdzie kupowałem garnitur taką uszyć-do wiązania elegancka i wytworna.Salon nazywasie evita miesci sie na ul.chopina w katowicach,polecam.
gosc elf
 

Re: Wesele bez krawatu?

Postautor: robson » 19 sty 2017, 13:38

Wszystko można jak się chce :D
robson
 
Posty: 16
Rejestracja: 17 sty 2017, 12:16

Re: Wesele bez krawatu?

Postautor: ilkaaaaa » 01 kwie 2017, 20:35

Mój chłopak ma odwrotnie zawsze na większe imprezy zakłada śledzia i marynarkę twierdząc, że lubi. Zazwyczaj całe wesele bawi się w marynarce nie zdejmuje jej nawet jak jest gorąco. Krawat ma zaciśnięty do końca wesela. Często się nabijam z niego i i jak się zgrzeje to go ciągnę za niego, żeby mu go poluzować a on zaraz znów go zaciska. Nie raz był już tak zgrzany i widać było jak mu gorąco się dusi, że mu rozpinałam kołnierzyk ale on od razu z powrotem go od razu zapinał lubi taki styl i czasami się pomęczyć dla elegancji.
ilkaaaaa
 

Re: Wesele bez krawatu?

Postautor: zenonnnn » 29 cze 2017, 0:26

Można śmiało iść ja 2 miesiące temu poszedłem bez odpowiednia marynarka spodnie i koszula i wyglądałem stosownie. Nie wspomnę o wygodzie bez krawata. Ale na ostatnie dziewczyna uparła się jednak żebym założył. Już na początku miałem ochotę go zdjąć. Przed północą połowa nie miała ich na szyi lub były poluzowane więc i ja miałem dość i postanowiłem go w końcu poluzować ale dziewczyna się krzywiła gdy już rozpinałem kołnierzyk jak będę źle wyglądać i że nie wypada więc zostawiłem go zapiętego. Do końca wesela bawiłem się w zaciśniętym ale ile się przez to wymęczyłem. Dlatego następny raz na pewno nie założę.
zenonnnn
 

Re: Wesele bez krawatu?

Postautor: Dami » 07 sie 2017, 10:44

A co sądzicie a koszuli typu Ralph Lauren czy Tommy z widocznymi znakami producentów po prawej stronie i kraqtem .. ponieważ większość takich posiadam ale nie wiem czy wypada ubrac do nich krawat ..?!
Dami
 

Re: Wesele bez krawatu?

Postautor: jack » 18 lis 2017, 8:16

zawsze zamiast krawatu można muszkę założyć :D
a tak na poważnie, to chyba już dzisiaj to nikogo razić nie powinno, że jest się bez krawatu.
często bywam na różnych imprezach typu wesela, bankiety itp. i krawat wcale już nie jest dominującym dodatkiem.
jack
 
Posty: 5
Rejestracja: 18 paź 2017, 7:43

Re: Wesele bez krawatu?

Postautor: ninaka » 11 lut 2018, 0:35

Mój chłopak lubi krawaty chyba bo na odświętne okazje zawsze zakłada nawet na takie mniej świąteczne. Ostatnio na weselu tak skakaliśmy, że biedak nie mógł łapać tchu więc luzowałam mu krawat a ten go co chwilę zaciskał. W końcu rozpiełam mu kołnierzyk ale ten go zaraz zapinał. Mówię mu żeby nie zapinał bo widać jak się męczył normalnie koszula była tak ciasna że go dusiła. Rozpiełam mu ponownie bo sama już się dusiłam patrząc na niego ale on że źle się czuję w krawacie i rozpiętym kołnierzyku to mowię zdejmij całkiem krawat ale nie chciał i zaraz zapiął kołnierzyk ponownie i tak męczył się do rana.
ninaka
 

Re: Wesele bez krawatu?

Postautor: maszulka » 30 kwie 2018, 6:58

tak bez krawata to trochę słabo... może własnie mucha zamiast tego. W trakcie wesela zawsze można zdjąć (o ile nie jesteś panem młodym;)). Idź do salonu Roland Moda Męska i tam pomogą Ci dobra odpowiednią muchę - nie tylko żeby pasowała do Ciebie, ale też by była na wiele okazji :)
maszulka
 
Posty: 15
Rejestracja: 15 maja 2013, 6:38

Re: Wesele bez krawatu?

Postautor: Marcin83 » 20 cze 2018, 10:02

Według mnie jednak na ślub wypada już wziąć ten krawat. Najwyżej podczas obiadu go zdejmiesz, przecież nikt nie każe ci siedzieć cały dzień w nim. Ładna koszula i dobrze dopasowana marynarka to podstawa, krawat to jednak tylko dodatek ;) .
Marcin83
 
Posty: 4
Rejestracja: 20 cze 2018, 9:49

Re: Wesele bez krawatu?

Postautor: inkalka » 15 maja 2019, 12:50

Mój rok temu przyjechał po mnie już kilka godz przed weselem w pełni ubrany a było ponad 30st. Więc kazałam mu się rozebrać bo upoci się to zdjął marynarkę rękawy zawinął i siadł i cały czas łapał sie za krawat więc mu go poluzowałam i chciałam mu rozpiąć kołnierzyk a ten sie odsunął i nie ciał powiedział że nigdy mając krawat nie rozpinał kołnierzyka więc męczył sie dalej. Całe wesele tak męczył się pomimo że każdy mu kazał rozluźnić kołnierzyk albo zdjąć krawat bo jako jedyny go miał jeszcze. Co chwila ktoś dla jaj go pociągał za niego a ten zaraz go zaciskał przy tym marudził jak duszno i że go uwiera. Nie chciał i go całkiem zdjąć do końca tak przemęczył się.
inkalka
 

PoprzedniaNastępna

  • Similar Topics
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do Aktualna moda męska

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Bing [Bot], Google [Bot]


» Tu dostaniesz chwilówkę bez BIK! «