Prosze. O wsparcie

Pomoc dla zadłużonych.
Linki sponsorowane


Prosze. O wsparcie

Postautor: Onaa30 » 08 sty 2017, 1:23

Wszystko zaczelo sie kiedy poznalqm Mojego meza. Na poczatku jak to w kazdym zwiazku wszystko bylo ok juz wtedy powinna zapalic mi sie czerwona lampka ze cos jest nie tak- choroobliwa zadrosc wybuchy agresji ale czlowiek sie ludzil i ciagle przyjmowal przeprosiny.
ZaZaczely sie jakies wspolne plany remont mieszkaniq kupno auta ale gotowki nie bylo wiec pomysl na kredyty ja prCowalqm na umowe wiec nie bylo problemu otrzymalam ppozyczke na auto kredyt gotowkowy lacznie ok 35 tys potem zalozenie firmy nawet bylo ok pierwsze raty placone wspólnie ale zqczely sie problemy kiedy stracilqm prace nie mialam z czego splacac a on jak mial to dal jak niemial to nie dal mial gdzies ze do mnie wszyscy dzwonia. Wstyd przyznac sie przed rodzina. Ze bylo coraz gorzej jak udqlo mi sie znalesc prace wyjsc w miare na prostq to zachwile znowu cos maz niemiak pracy a zyc Trzeba. Auto zostqlo sprzedqne ale pieniarz3 potrzebowal i przepadly. Potem okazalo sie ze z zus opoznienia i znowu telefony. Bylam taka glupia ale tez strqch ze sostqne z tym sama a i tqk jestem. Nie potrafie przyNac sie przed rodzina do bledu bo mi wsytyd walcze sama ze soba ale juz sie nieda ciagle pod gorke. W w zezlym roku udalo mi sie wyjsc z zaleglych rAT AZ SIE OKazalo ze jestem w ciazy ucieszylqk sie ale nie wiedzialam ze maz stwierdzi ze to nie jego bylo mi przykro. Znowu wszystko na mojej glowie nie zarqbialam duzo ale jakos udalo mi sie ustabilizowC moja sytuacje, pra owalam do 6 mc ale szef nie zgodzil sie z3bym pracowalam do porodu bo sie bal wiec poezlam na z2olnienie duzo nie dostalam bo zus juz zaczal sobie potracac zwdluzenie wyszlo na ok 12tys, jakas wyprawke dla dziecka trzeba bylo kupic a ciagle slyszalam ze nie ma pieniedzy. Alior wylowiedzial mi umowe 15tys na domiar tego okazalo sie ze mqz nie zpalacil ubezp za samochod i ddostalam kare 3700. To juz ponad moje sily dostaje 750zl zasilku dziecko ma 7 mc jesst zw male zebym mogla isc do pracy a wszystko kosztuje. Komornik dzwoni. Jest mi ciezko bo maz nie daje pieniedzy na niv bo ciagle twierdzi ze nie ma. Nie prosze o pieniadze bo wiem ze kazdemu jest ciezko ale o slowa wsparcia i moze jqkis pomysl co zrobic moze jakas praca ktora w domu mozna wykonac.
A moze jjakas pomoc dla dziecka.
Onaa30
 

Re: Prosze. O wsparcie

Postautor: gumil » 20 sty 2017, 19:21

Nie załamuj się, musisz patrzeć na to wszystko z innej perspektywy bo możliwości naprawdę jest grom :) Ja bym ci polecał na początek bb-mdi.pl/ gdzie znajdziesz sporo motywacji i wiary w siebie. Do tego praktyczne porady jak zmienić sposób myślenia a jest to bardzo ważne bo podświadomość urzeczywistnia wszystko w co wierzysz, nawet te złe rzeczy :)


Ostatnio przesunięty w górę 20 sty 2017, 19:21 przez: Anonymous.
gumil
 


  • Similar Topics
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do Kto naprawdę pomaga zadłużonym

Kto jest online

Zarejestrowani użytkownicy: Google [Bot]

cron

» Tu dostaniesz chwilówkę bez BIK! «